14.09.2011, Robert Skowroński

Drogi czytelniku,
Oto gorący apel do Ciebie. Nie czytaj tego tekstu! Jest on przepełniony złem, szatańską popkulturą, masońskimi, antychrześcijańskimi poglądami i ogólną anarchią oraz antypolskością zachaczającymi o radykalny komunizm. Ogólnie, autor jawnie pokazuje, że powinno się go w najlepszym wypadku wrzucić do gazu, a potem jego ciało do rynsztoku.
"Zatrudnienie wyznawcy satanizmu, bluźniercy, człowieka bez podstawowej kultury w telewizji publicznej bije wszelkie granice przyzwoitości: najpierw dlatego, że TV publiczna jest utrzymywana w znacznym stopniu z abonamentu - jest czymś prymitywnym drażnić tych, którzy nas utrzymują”. - to słowa listu bp. Wiesława Meringa do prezesa TVP Juliusza Brauna. No i racja! W końcu “naczelny satanista RP”, Adam “Nergal” Darski, jak sam o sobie mówi, nie jest satanistą,a postać diabła rozumie jedynie jako metaforę, jako symbol. Człowiek bez kultury! A jak?! Bo czy człowiek, który obronił pracę magisterską na Wydziale Filologiczno-Historycznym Uniwersytetu Gdańskiego, biegle posługujący się językiem angielskim (niestety wielu polityków, jak i duchownych nie opanowało tej sztuki), robiący światową karierę, może być kulturalny? Nie wydaje mi się.
I ja mam jeszcze płacić abonament telewizyjny, podczas gdy ten Antychryst jest obecny w telewizji publicznej?! Nie doczekanie wasze! Za “Gwiazdy tańczą na lodzie” czy ”Bitwę na głosy” z chęcią uiszczę zapłatę, ale za Lucyfera o bogatym życiorysie estradowym, chcącym pomóc swoim doświadczeniem wschodzącym gwiazdom muzyki? W życiu! Przecież to zaprzecza misji telewizji publicznej. W takim TVN-ie z resztą żydostwa niech sobie robią co chcą. Ale w sumie nic dziwnego, skoro prezesem TVP jest pachołek Tuska i Komorowskiego.
Kim w zasadzie jest Nergal? Wolnym duchem, człowiekiem nie należącym do żadnej partii, organizacji, czy nawet Kościoła. Nie kłóci się, ani nie wyszydza. Ma swój własny system wartości. Stwarza sobie życie jakie mu odpowiada. Niesie światu przesłanie: o szczęśliwym i spełnionym życiu poza dominującymi ideologiami, instytucjami i systemami. I to są właśnie najgorsze typy. Ten cały John Locke i John Stuart Mill z tym swoim liberalizmem nigdy mi się nie podobali. A kosmopolityzm, tolerancja, indywidualizm? To jest najprostsza droga do piekła przecież!
Słowo zakończenia:
Dla tych, którzy nie rozgryźli tego, że figura retoryczna, która buduje treść felietonu to ironia (a mogło tak się zdarzyć, gdyż poczucie humoru w nas zanika) informuję, że w tym śmiesznym sporze stoję po stronie diavolo in corpo, Nergala. Jeśli mój miły czytelniku nie utożsamiasz sie z moim poglądem, to znaczy, że jestem dla Ciebie skończonym lewakiem, co z Michnikiem za rękę chodzi. I masz rację! A ta cała StrefaM.tv, to co innego jak nie wąż kuszący Ewę, gdzie Ewą jest potencjalny odbiorca naszego portalu? Zapowiadaliśmy przecież rockowe i jazzowe koncerty, gdzie tylko narkotyki i swoboda ludziom w głowie. Pisaliśmy też o narkomance - Amy Winehouse, że o bluźnierczych recenzjach płyt nie wspomnę. O meczu piłkarskim, w którym brali udział dziennikarze TVN. A zajawka Festiwalu Żydowskiego to istny policzek wymierzony tym, którzy nie stali po tej stronie co ZOMO i całej Stolicy Apostolskiej wręcz.
Także, ten kto z was bez grzechu, niech pierwszy rzuci we mnie kamieniem!