30.01.2012, Benjamin Shishko

Wywiad z Andrzejem Kiliszewskim – prawnikiem, artystą, angelologiem oraz autorem książek: „Traktat o Aniołach” oraz „Demonica”.
Benjamin Shishko: Z racji tego, że się znamy już jakiś czas, pozwolę sobie na początek zadać nieskromne i dość nietypowe pytanie. Co słychać?
Andrzej Kiliszewski: Ostatnio w moim życiu dużo się dzieje. W sierpniu 2011 r. wydałem ksiażkę Traktat o Aniołach, którą zadebiutowałem jako pisarz. Z okazji wydania książki, zorganizował imprezę premierową, na której wystąpili, m.in. Madox, Serge Bourbon oraz Ramona Ray. Na poprzednią moją premierę przyszło ok.1200 osób, która zatytułowałem jako NOC ANIOŁÓW-I w Glam Clubie, a teraz odbyła się pra-premiera książki DEMONICA w Clubie THE EVE. Właściwa premiera książki „Demonica” odbędzie sie 23 lutego 2012 r. godz.19:00 w Traffic Clubie, na którą każdego z Państwa zapraszam, wstęp będzie wolny
BS: O czym jest Pana pierwsza książka?
AK: Pierwsza książka (Traktat o Aniołach) jak sama nazwa wskazuje, jest o aniołach, tj. od historii powstania aniołów do momentu ich upadku…
BS: Obecnie, bardzo trudno jest zaistnieć na rynku wydawniczym… Pomimo tego podjął się Pan napisania, wydania oraz stworzeniu kampanii reklamowej dzieła na własny koszt. Nasuwa się pytanie: Co Pana skłoniło do podjęcia się tego wyzwania?
AK: Wydaje książki na własny koszt, obecnie staram się o wydanie DEMONICI przez zaprzyjaźnione wydawnictwo przez pewnego swojego przyjaciela, może uda się wydać, zobaczymy, a jak nie, to jak zawsze na własny koszt będę dalej wydawał. Ponadto, staram się o powtórne wydanie jako druga edycja Traktatu o Aniołach. Poprzedni mój nakład wynosił 1000 egzemplarzy własnym kosztem. Wydanie 1000 egz. mnie wyniosło ok.25.000 zł. Temat anielski zawsze mnie fascynował. Osobiście wierze w istnienie aniołów, mam do nich kult i odczuwam na co dzień ich obecność oraz pomoc w najtrudniejszych sprawcach życiowych.
BS: Na co dzień, prowadzi Pan swoją własną kancelarię prawno – kanoniczną. Czy wydanie książki można odebrać jako chęć zmiany branży?
AK: Z czasem pragnę jak najbardziej poświęcić się wyłącznie pisaniu i wydawaniu książek, a nie pracy prawniczej.
Od 7 lat prowadzę własną kancelarię prawną i z tego to względu brakuje mi potem czasu na pisanie tekstów, co jest również moją pasją.
Z czasem mam nadzieję, ze już jako prawnik będę w stanie spoczynku, lecz jako pisarz będę prowadził bardziej aktywny tryb życia zawodowego, wydając częściej książki i bardziej owocniej.
BS: Traktat o Aniołach ma zdecydowanie charakter dydaktyczny, naukowy. Do jakiej warstwy czytelników kieruje Pan swój przekaz?
AK: Moim celem było przedstawienie w sposób systematycznie ułożony zakres historii powstania, istnienia i upadku aniołów oraz ich znaczenie i funkcje w dziejach ludzkości.
Oczywiście moje książki maja formę eseju, ale staram się jednak obecnie jeszcze pisać o aniołach w formie tzw. podręcznika do nauki o aniołach i demonach
tj. podręcznik z angelologii i demonologii.
Kieruję przekaz w swoich książkach zarówno do warstwy czytelników z grona artystów, pisarzy, teologów, filozofów, naukowców, jak i do przeciętnego Kowalskiego.
Staram sie, by moje książki miały charakter uniwersalny w zakresie treści. Próbuję dotrzeć do każdego, dbając w swoich tekstach o poprawność teologiczną i filozoficzną w swoim myśleniu i przelewaniu myśli na papier.
BS: Czy pisanie przychodzi Panu z łatwością? W jaki sposób się Pan przygotowuje?
AK: Z pisaniem jest różnie. Bywa, ze piszę cały czas, i mam natchnienie do tego, a czasami bywa, że przez miesiąc nic nie jestem w stanie napisać.
Mając na uwadze, iż pisząc o aniołach i demonach, musze opierać się o źródła teologiczne i filozoficzne, to wcześniej zbieram materiały, studiuję różne istniejące dzieła o wyżej wymienionej tematyce, i potem zabieram się za pisanie własnych tekstów, czerpiąc oczywiście wiedzę z czyichś tekstów, z racji, iż książka o aniołach i podobnie jest z książka o demonach – mają charakter kompendium wiedzy z angelologii i demonologii. Teksty muszą mieć oparcie w innych tekstach, ponieważ nie są to zwykłe opowiadania, ale definicje, charakterystyki i dokładne opisy.
BS: Kolejna Pana książka, będzie nosiła tytuł „Demonica”. Premiera będzie miała miejsce 23 lutego. Czy mógłby Pan nam zdradzić, tematykę Pańskiego dzieła?
AK: Tematyka dotyczy historii powstania aniołów upadłych, ich byt oraz ich osądzenie w czasach ostatecznych.
BS: Skąd tak duże zainteresowanie złem i upadłymi aniołami?
AK: Z racji zainteresowania tematyką aniołów. Demony to tylko temat poboczny, związany z aniołami. Zło mnie jako takie nie interesuje, ale trzeba wiedzieć czym jest, z racji, iż jako angelolog i demonolog – muszę znać i stronę Dobra, podobnie jak i Złą…
BS: Kreacją grafiki „Traktatu o aniołach”, jak I „Demonici” zajęły się naprawdę znane osobistości, m.in. Paweł Pochwalski, Katarzyna Serek i in. Jak udało się Panu zebrać taki zespół?
Tutaj chciałem podziękować zwłaszcza za pomoc swojemu obecnemu managerowi Pawłowi Pochwalskiemu, znanego każdemu jako Pavel Grossman oraz Katarzynie Serek, którzy wspólnie zajmowali się nad w/w projektami. Wspólnie pracowałem z nimi, aby powstały takie grafiki do moich 2 ostatnich książek.
BS: Czy warto wierzyć?
AK: Oczywiście, że warto!
Ja całym sercem wierzę w istnienie świata niewidzialnego.
Wierzę w istnienie aniołów i demonów.
Nie raz odczuwam pomoc aniołów, zwłaszcza, w tych najtrudniejszych chwilach mojego życia.
BS: Czy jest coś, co chciałby Pan przekazać Czytelnikom?
AK: Chciałbym czytelnikom przekazać najważniejsze zdanie: Czym bliżej jesteśmy Aniołów, tym bardziej jesteśmy narażeni na atak zła. Dzisiejszy świat z jednej strony odwraca się od życia duchowego, a z drugiej strony odwołuje się do praktyk magii i okultyzmu. Obecnie ludzie, albo wierzą we wszystko co im powiedzą media i politycy, albo nie wierzą w nic… Ja pragnę szerzyć tematykę anielską, o której tak często obecnie ludzie zapominają…
![]() Projekty okładek |
|
|
Andrzej Kiliszewski, projektant Wojciech Wyza i reporter StrefaM.tv Benjamin Shishko |
Kreacja Wojciecha Wyzy. |
|
|
|
|
Wojciech Wyza z zespołem. |
Wojciech Wyza z zespołem. |